Automatyczny przełącznik faz

Zmieniłem ogrzewanie na gazowe. Być może nawet pojawi się o tym osobny wpis, jednak przy okazji montażu nowego kotła, konieczne było przeniesienie gniazdek zasilających. Przy tej okazji, postanowiłem nieco przebudować instalację. Zimą miałem spore problemy z jedną fazą, pechową tą, z której zasilany był kocioł na ekogroszek. Ostatecznie problem został rozwiązany przez wymianę przewodu biegnącego do domu, jednak uraz pozostał… Dlatego przy okazji zmian w kotłowni, postanowiłem zainstalować automatyczny przełącznik faz do zasilania kotła gazowego i mojej automatyki domowej (a konkretniej zasilaczy buforowych, które jej działanie podtrzymują).

Czytaj więcej

Reklamy

Drukarka 3d po roku

Minął nieco ponad rok od czasu zbudowania mojej pierwszej drukarki 3d. To pewnie dobry czas na krótkie podsumowanie i przemyślenie, czy warto budować swoją drukarkę 3d. Nie wiem czy jestem najlepszym przykładem do ogólnych rozważań, ponieważ swoje urządzenie budowałem z pewnością, że nie będę chciał na niej zarabiać i że będzie służyć do okazjonalnego drukowania różnych przydatnych przedmiotów.

Ile drukuję i z czego?

Pewnie niewiele. Co prawda przeszło kilometr zużytego filamentu (a może już półtorej) robi pewne wrażenie, jednak drukarka nie pracuje bardzo często. Przekłada się to na kilka kilogramów wydrukowanych przedmiotów. Drukuję z dwóch rodzajów filamentów: PET-G oraz bardziej klasycznego PLA – oba prdukcji polskiej firmy Devil Design. Pierwszy bardzo zdecydowanie preferuję w wersji transparentnej – wydruki są po prostu świetne – to najlepszy materiał do stworzenia obudowy do urządzenia, o ile diody świecące z jego wnętrza mają być widoczne. Wydruk transparentny maskuje też w dużym stopniu pewne niedoskonałości związane z technologią druku. Przy wydrukach nieprzejrzystych zarówno PLA, jak i PET-G sprawdzają się bardzo dobrze, przy czym wydruki z pierwszego są twardsze i sztywniejsze, a ten drugi jest nieco bardziej elastyczny. Nie drukowałem jeszcze natomiast z ABS+, chociaż jestem na etapie urządzania małego warsztatu w piwnicy, więc zapach przestanie być problemem, co pewnie skłoni mnie do pierwszych eksperymentów. Warto zaznaczyć, że zarówno PLA, jak i PET-G są bezwonne. Czytaj więcej